Zmarł Mieczysław Pońc – nasz caravaningowy przyjaciel. Pogrzeb odbył się w piątek 20 maja w kościele w Wapienicy. Mietek przez wiele lat był prezesem naszego klubu. Był jednym z najstarszych członków Ondraszkowej społeczności. Zapamiętamy go jako życzliwego i uśmiechniętego człowieka.
W zakończeniu sezonu caravaningowego 2008 ,które odbyło się w dniach 26-28.09.2008 na kempingu ”Kotarz” w Brennej wzięło udział 29 załóg w tym 27 z Ondraszka.Jak widać frekwencja dopisała tak samo jak pogoda – co zdarza się nieczęsto na naszych zlotach.W piątkowy wieczór zgodnie z planem odbył się wieczorek muzyczny który zakończył się późną nocą.W sobotę oprócz tradycyjnego smażenia placków ziemniaczanych kolega Marcin zafundował wszystkim zlotowiczom prosiaka z rożna.Można było przez cały dzień obserwować proces technologiczny pieczenia świnki.Wieczorem odbyła sie dyskoteka na której pojawili się chyba wszyscy uczestnicy zlotu. Prezes Krzysztof rozruszał imprezę garderobą i nakryciami głowy ala lata ’70.Impreza zakończyła sie o 23.00 gdyż mieszkańcy Brennej już poprzedniej nocy krótko spali.Dzieci i młodzież miała do dyspozycji quada ,który miał ogromne powodzenia do momentu zgubienia kluczy.Klucze znalazł Prezes w niedzielę ,także nie była konieczna wymiana stacyjki.Wracając do soboty nasz kolega Karol został ”bohaterem dnia”.Jadąc na zlot z żoną Jadzią brał udział w bardzo groźnie wyglądającej kolizji drogowej oczywiście nie z własnej winy.Nie wchodząc w szczegóły w rezultacie przyczepa Hobby jest całkowicie zniszczona o Kia Sorento mocno uszkodzona.Karolowi i Jadzi na szczeście nic się nie stało.W niedzielę przyjechali nas odwiedzić na kempingu i mamy nadzieję ,że szybko kupią nową przyczepę .Nie można też nie odnotować zakupu nowych sprzętów naszych członków tj.nowego kampera Urszuli i Jurka oraz nowej przyczepy Wandy i Marka.
W tym roku po raz pierwszy ze względu na poważne załamanie pogody byliśmy zmuszeni przełożyć pierwotny kwietniowy termin zlotu na trzy tygodnie później, czyli dopiero po długim weekendzie majowym. Tylko nieliczni przyjechali na camping już w czwartek i nie mogli doczekać się pozostałych uczestników. Ogółem stawiło się prawie 20 załóg, w tym 4 tylko na jeden dzień, a pozostałe na 2 albo 3 dni. W piątkowe popołudnie sprawnie zebraliśmy się przy wspólnym stole spragnieni ondraszkowego towarzystwa i opowieści o dopiero co odbytych podróżach. Wieczorem odbyło się pieczenie kaszanki na profesjonalnym grillu gazowym, a potem już tylko była zabawa przy ulubionych hitach. Zabawa jak zawsze była udana, bo następnego dnia nawet nie było ochoty na wycieczkę rowerową czy spacery. Tylko ambitna grupa w składzie Magda i Marek S., Krzysiek K. i Marek P. stoczyli tenisowego debla, po którym w troszkę szerszym gronie zaliczyli przejażdżkę rowerową. Sobota nie rozpieszczała nas pogodowo, więc ciepło ubrani chętnie zebraliśmy się w kręgu, a najbardziej aktywni i ciągle spragnieni nowych wrażeń wybrali się na pobliskie skałki. Niedziela przywitała nas ciepłą słoneczną pogodą i wynagrodziła dzień poprzedni. Tradycyjnie pobyt zakończyło wspólne spędzenie czasu przy zastawionych smakołykami stołach. Omówione zostały pilne tematy związane z czerwcowym rajdem
Inauguracja sezonu caravaningowego odbyła się w weekend 22-24 kwietnia na campingu „Pod Czarnym Bocianem” w Cieszynie. Liczba załóg klubowych wahała się między 10 a 13 w zależności od dnia, ale niską frekwencję skutecznie podniosła grupa 6 kamperów z Czech, poznana podczas wcześniejszego pobytu Ondraszków w Dunajskiej Stredzie. Poznani Czesi to grupa wesołych i aktywnych podróżników, umilających czas śpiewem i muzyką na żywo lub zabawą (z dużym sławnym krecikiem na pierwszym planie).
Dziękujemy wszystkim za liczne przybycie na otwarcie sezonu carawaningowego 2016 w Osieku! Na nowym campingu zameldowały się 33 załogi, a na późniejszej imprezie tanecznej bawiło się aż 66 osób. Tym razem pogoda nam dopisała, co pozwoliło nam zwiedzić okolice Osieka oraz cały nowy i bardzo okazały ośrodek „Molo”.
Dziękujemy sympatycznym gospodarzom za sprawną obsługę i obiecujemy, że na pewno wrócimy tutaj w 2017 roku. Duże podziękowania również dla ekipy „pilnującej kaszanki” na grillu – w szczególności dla Ewy, Bogdana i Sławka.
Zapraszamy do galerii zdjęć, która tylko nieznacznie oddaje super atmosferę na zlocie. Do zobaczenia na zamknięciu sezonu w Brennej!
Za nami udana zabawa w gronie 44 członków i sympatyków klubu ONDRASZEK. Po raz pierwszy oprawę muzyczno-świetlną zapewnił DJ VIRUS i wszystkim nam się bardzo spodobał.
Na zabawie odbył się zaległy konkurs nalewek 2017. Ocenie poddano 11 wyrobów. Niezawisła i nieprzekupna komisja w składzie Krzysiek i Marek dbała o prawidłowy przebieg rywalizacji.
Najwięcej punktów ( 82) zdobyła cytrynówka Krysi i Józka, drugie miejsce zajęła nalewka aroniowo-porzeczkowa Renaty i Zbyszka ( 76 pkt) a trzecie miejsce zdobyła pigwówka Teresy i Bogdana (71 pkt).
Trzy zwycięskie miejsca zostały uhonorowane pamiątkowymi medalami.
W galerii zamieszczono foto-relację – jak widać wszyscy doskonale się bawili, a magiczne światło dodawało nam uroku