Z głębokim żalem zawiadamiamy, że w środę 17 lutego 2021 roku w wieku 83 lat zmarł nasz Kolega śp. Wiesiu Krombholtz. Pogrzeb odbędzie się w środę 24 lutego 2021 roku o godz. 11.00 w kościele św. Apostołów Piotra i Pawła w Katowicach przy ul. Mikołowskiej.
Po mszy świętej urna z prochami Zmarłego zostanie odprowadzona na Cmentarz Parafialny przy ul. Sienkiewicza (wejście od strony ul. Plebiscytowej).
W imieniu całej Ondraszkowej Braci Rodzinie Zmarłego składamy najszczersze kondolencje.
W roku 2023 zabawa Andrzejkowa odbyła się 24 listopada i tak samo jak poprzednio w Karczmie Straconka oraz z udziałem naszego wiernego DJ Virusa. Tym razem impreza cieszyła się dużym powodzeniem, gdyż wraz z sympatykami klubu zebrało się 48 uczestników.
W trakcie zabawy odbył się tradycyjny coroczny Konkurs Nalewek oraz przeniesiony z zakończenia sezonu Konkurs Zdjęć. Decyzja o przeniesieniu tego drugiego konkursu okazała się strzałem w dziesiątkę, ponieważ liczba zdjęć była satysfakcjonująca, a ich autorzy wykazali się dużym profesjonalizmem, pomysłowością oraz niesamowitym refleksem w wychwytywaniu niepowtarzalnych ujęć. Wybór laureatów nie był łatwy, ale udało się i już ok. godziny 22 nastąpiło ogłoszenie wyników i rozdanie nagród. Niezmiennie fundatorem nagród w tym konkursie jest firma „Goliat”, Magdy i Grzegorza B. z Andrychowa, za co serdecznie dziękujemy.
I miejsce w kategorii „Pejzaż” zajęło zdjęcie Marka P.
W drugiej kategorii – „Sprzęt carawaningowy lub klubowicz” zwyciężyło zdjęcie autorstwa Jurka C.
Zwycięskie zdjęcie w III kategorii – „Sytuacja niecodzienna” wywołało najwięcej emocji wśród uczestników, a nagrodzona została Grażyna Sz.
Pamiętajcie, za rok znów na zabawie Andrzejkowej planujemy Konkurs Zdjęć.
Równie dużym zaangażowaniem i zainteresowaniem cieszył się Konkurs Nalewek. Degustacją objętych było 12 zakodowanych trunków własnej produkcji. Wszyscy zebrani obiektywnie przyznawali punkty, które Marek P. sumiennie zapisywał, a następnie podliczył. W tym roku zdarzyła się sytuacja potwierdzająca przysłowie „ostatni będą pierwszymi”. Tzw. rzutem na taśmę wygrała nalewka numer 13, która została najpóźniej dołączona do zestawu. Pucharek za I miejsce otrzymała Magda S., która przyznała, że po raz pierwszy wykonała nalewkę. Rozstrzygnięcie dwóch kolejnych miejsc nastąpiło dopiero po przeliczeniu otrzymanych najwyższych not, gdyż suma punktów była taka sama. Ostatecznie minimalną przewagą II miejsce zajęła nalewka sporządzona przez Józka Cz., a pucharek za III miejsce powędrował też do Józka ale P.
Nagrodzonym w naszych corocznych konkursach serdecznie gratulujemy, wszystkim uczestnikom dziękujemy za zaangażowanie i dostarczenie nam pozytywnych wrażeń i dobrej zabawy!
Rozpoczęcie sezonu 2018 tradycyjnie odbyło się na pięknym campingu „Molo” w Osieku.
Na zlot przyjechało 19 załóg z klubu Ondraszek oraz trzy załogi sympatyków. Odwiedzili nas również nasi członkowie-seniorzy ( Bunia i Stasiu, Irenka, Renia z Józiem ). Po dwudziestu latach rozłąki ponownie dołączył do naszego grona Leszek, z czego się bardzo cieszymy. Gościnnie na zlocie przebywała też grupa sympatyków Ondraszka z Bystrej (Brygida, Krzysztof, Elżbieta i Jacek) oraz ich znajomi z Czechowic-Dziedzic i z Rudy Śl., którzy nocowali w domkach na kempingu. Na jedną noc zagościli byli klubowicze, a obecnie sympatycy, Jola z Adamem i Gracjana z Patrykiem. Pogoda wyjątkowo dopisała- w kwietniu mieliśmy aurę lipcową. Był czas na opalanie, rowery, spacery, tenis czy pływający sprzęt wodny.
Jak zwykle w piątkowy wieczór bawiliśmy się w restauracji Molo, przygrywał nam niezrównany DJ Virus.
Sobota to tradycyjne pieczenie kaszanki, tym razem z uwagi na pogodę i temperaturę ( +25 C) nikt nie chciał grzać się przy palenisku .
Wieczorem poszerzona, dostojna ekipa przyjęła do grona ondraszkowych camperów nowe nabytki Leszka, Halinki i Krzyśka, Krysi i Józka oraz Iwony i Sławka. Ekipie powagi dodawała czarna, amerykańska limuzyna roczni 1951, którą to przemieszczała się po campingu. Dzień zakończono na pobliskiej kręgielni.
W niedzielę finałem zlotu był wspólny stół i śpiewanie przy gitarze. Tym razem przebojową przekąską był smalec i tuszonka z chlebem-wyroby Józka- myśliwego.
Pogoda dopisała, program został zrealizowany i są już pomysły na następny rok. Ale po kolei. I etap odbył się na campingu, którego nazwa dokładnie odzwierciedla powód dla którego warto tam być – „Widok”.
Etap I – 16-20.06 Wigry Parkowe Centrum Wypoczynku WIDOK, Bryzgiel 7, 16-304 Nowinka N: 53°59′59.92″, E: 23°04′50.62″ tel +48 502 304588, www.bryzgiel.pl (z Bielska 670km)
Camping położony jest nad Jeziorem Wigry, uznawanym za najpiękniejsze w Polsce, a nasze kampery miały najładniejsze stanowiska na najwyższym tarasie. W ciągu 4 dni pobytu, oprócz podziwiania piękna przyrody, pływania po i w wodach jeziora oraz degustowania specjałów kuchni podlaskiej, realizowaliśmy stałe punkty naszych rajdów. Po pierwszym dniu relaksu odbyła się wycieczka rowerowa dookoła jeziora z przystankami przy klasztorze kamedulskim w Wigrach oraz na stacji początkowej kolejki wąskotorowej w Płocicznie. Tego dnia odnotowany został rekordowy udział 22 rowerzystów, a łączna trasa liczyła ok. 40km. Następnego dnia miała miejsce kultowa atrakcja rajdów czyli spływ kajakowy, który tym razem przebiegał po Czarnej Hańczy z Wysokiego Mostu do Frącek. W tym roku spływ odbył się po południu i dzięki temu odsłonił nowe oblicze – nie było wywrotek, tylko swobodne pływanie całej naszej grupy 12 kajaków, a momentami nawet 4-załogowych tratw. Postój w gospodarstwie agroturystycznym okazał się dodatkową atrakcją dla podniebienia za sprawą przepysznych jagodzianek i placków ziemniaczanych. I tak kolejny, fajnie spędzony dzień przeszedł do historii, a już następnego czekała nas równie miła impreza czyli urodziny naszego „Ondraszkowego biskupa” Bogdana, przy muzyce i ognisku z tańcamii śpiewem.
Podsumowaniem naszego pobytu na campingu Widok niech będzie komentarz właściciela „od 17 lat nie było tutaj takiej imprezy!…” Do dziś nie wiemy czy mówił to z sympatią czy z przerażeniem – ale chyba to drugie….
Etap II – 20-23.06 – Gołdap (73km) OŚRODEK WYPOCZYNKOWY „SŁONECZNY ZAKĄTEK” OSiR GOŁDAP Gołdap ul. Promenada Zdrojowa 12 , tel 693 824 653
Po dobrym początku nastał II etap w Gołdapi na campingu nad jeziorem o tej samej nazwie. Niestety nie mogliśmy w pełni zasmakować uroków tej miejscowości, ze względu na deszczową aurę, ale i tak znaleźliśmy alternatywne wyjście. Trzy dni pobytu tuż przy rosyjskiej granicy upłynęły w miłej atmosferze biesiadowania oraz przy przygotowywaniu i spożywaniu duszonek. Oczywiście nie zabrakło wycieczki rowerowej po okolicach Gołdapi. Tym razem grupa 17 rowerzystów pokonała urozmaiconą trasę począwszy od Promenady Zdrojowej z tężniami i pijalnią wód, przez mosty nad Jarką w Botkunach i postój nad Jeziorem Czarnym w Pluszkiejmach aż do kawiarni obrotowej na Pięknej Górze (272 m n.p.m.). Gołdap to jedyne na Warmii i Mazurach uzdrowisko i miasto o najczystszym w Polsce powietrzu, co pewnie w jakiś sposób tłumaczy opłatę klimatyczną w wysokości prawie 5 zł za osobodzień. Poza wymienionymi wcześniej aspektami Gołdap warto również odwiedzić ze względu na wyjątkową kuchnię kresową. Sprawdziliśmy najbardziej polecaną restaurację „Matrioszka” i faktycznie przeżyliśmy kulinarną ucztę, spożywając pyszne specjały takie jak: kartacze, pielmieni z różnym farszem, czebureki z mięsem lub pieczarkami i dzyndzałki oraz rosół z kołdunami i rosyjski kapuśniak czyli szczi. Należy dodać, że wszystkie potrawy były smaczne i w rozsądnych cenach.
Etap III – 23-26.06 Elbląg (240km) Camping nr 61, Bogusława Sieczka 82-300 Elbląg ul.Panieńska 14 tel: +48-55-641-86-66, www.camping61.com.pl
Ostatni III etap rajdu to 3 upalne dni w Elblągu na rewelacyjnie położonym kameralnym campingu tuż nad rzeką i nieopodal Starego Miasta. Pobyt rozpoczął się imprezą z okazji imienin Wandy, więc nie trzeba dodawać, że była muzyka, tańce i śpiew, ale oczywiście tylko do 22.00. Kolejnego dnia zrealizowaliśmy wycieczkę statkiem po Kanale Elbląskim uznanym za jeden z 7 Cudów Polski. Rejs był dość długi, bo trwał ponad 4 godziny, ale każdy znalazł coś interesującego począwszy od obserwowania ptactwa wodnego i roślinności poprzez wynalazki techniki w czasie pokonywania pochylni, aż po miłą atmosferę. Przedostatni dzień rajdu upłynął pod kątem zwiedzania Elbląga z przewodnikiem. Po południu specjalni klubowi wysłannicy osiągnęli najniższy punkt w Polsce położony w pobliskich Raczkach Elbląskich a wieczorem nastąpiło podsumowanie VI rajdu przy wspólnym stole. Rano następnego dnia każda z załóg udała się w swoją stronę. Do zobaczenia za rok na naszej kolejnej edycji Ondraszkowej eskapady odkrywającej najciekawsze miejsca Polski.
II Rajd Ondraszka od Kłodzka po Pojezierze Drawskie, szczęśliwie został zakończony na wyspie Błędno. Wzięło w nim udział łącznie 15 załóg, wspólnie przejechaliśmy 770 km, nocowaliśmy na czterech campingach. Pogoda i humory jak zwykle dopisywały, nawet wyniki polskiej kadry na Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej w Rosji nie popsuły nam zbytnio nastroju. Nie tylko biesiadowaliśmy, chodziliśmy po górach, jeździliśmy na rowerach, pływali na kajakach, biliśmy rekord pojemności campera, przejechali odcinek specjalny po największych wertepach świata, kibicowali piłkarzom w naszej strefie Ondraszka, wspólnie gotowali itd
Znowu sprawdziły się słowa refrenu : „przyjaciół mieć to dobra rzecz”.
Camping na stoku twierdzy w Kłodzku
Pierwszą bazą (15 -17.06.2018) II Rajdu Ondraszka był świeżo oddany po remoncie camping „Na stoku twierdzy” w Kłodzku. Piątkowe popołudnie spędziliśmy na zwiedzaniu miasta wraz z zabawnym duetem przewodników -matką i synem.
Przed ratuszem w KłodzkuZwiedzamy KłodzkoNa kamiennym mościePod św. NepomucenemPani przewodnik opowiadaStrefa kibica w Kłodzku
W sobotę rano ( 16.06.2018 r.) autokarem pojechaliśmy do Skalnego Miasta – Adrspach w Czechach.
Adrspach – początek zwiedzaniaSkały robiły wrażenieTło do zdjęć było extraWspinamy się do skalnego jezioraPole namiotowe w Miłosławicach
Drugi etap rajdu po dolinie Baryczy, rozpoczęliśmy od przejazdu Krośnicką Kolejką Wąskotorową. Przyjazd na parking naraz 14 camperów i przyczep wywołał małą sensację. Wielu z nas dawno nie jechało takim środkiem lokomocji i z lubością wdychaliśmy spaliny z lokomotywy:) Jeszcze większą sensację zrobiła nasza karawana, która przemieściła się na obiad do „Starego Młyna” w Niesułowicach. Niezwykle emocjonujący był przejazd tzw skrótem na pole namiotowe w Miłosławicach. Na szczęście obyło się bez strat, nie licząc zgubionego przez Jurka koła zapasowego (na szczęście szybko zostało odnalezione).
Parking w KrośnicachKolejka KrośniceObiad w „Starym Młynie”
Na polu namiotowym w Agroturystyce WiZ Demscy znajdują się dwa wigwany – jeden doskonały na spotkania przy grilu, drugi na dyskotekę. Warunki były trochę spartańskie, ale … takie też trzeba poznać. Czas jak zwykle spędzaliśmy aktywnie.
Jedziemy na stawy milickieNasza ekipaPlatan olbrzymPodziwiamy florę i faunęWspólna biesiadaGrilujemyŚpiewamyDJ JurekŚpiewamyTańczymyZ p.Waldkiem, gospodarzemjezioro Osiekcamping UM Dobiegniew nad jeziorem Osiek
Trzecią bazą rajdu Ondraszka był camping nad jeziorem Osiek, 2 km od Dobiegniewa.Cudowny camping, jeden z czterech jaki został wybudowany przez UM Dobiegniew przy pomocy UE na pobliskich jeziorach. Miasto Dobiegniew jest wyjątkowo przyjazne wszystkim turystom, gdyż pobyt na campingu i wypożyczenie sprzętu pływającego jest za darmo (jeszcze w przyszłym roku). Okolica piękna, wiele miejsc do zwiedzania, o czym informują doskonale wydane foldery.
Zaraz po przyjeździe zorganizowaliśmy strefę kibica na mecz Polska-Senegal, my się przygotowaliśmy, gorzej nasi piłkarze. W czasie oglądania meczu, niektórym puszczały nerwy. Po przegranym meczu musieliśmy trochę odreagować.
przygotowani do meczustrefa kibica w Dobiegniewieniektórzy nie mogli już oglądaćniektórym puszczały nerwystypa po meczu
Czyściutkie jezioro Osiek było wyjątkowo ciepłe, zachęcało do kąpieli i plażowania, Jak zwykle, aktywnie spędzaliśmy czas.
Kajakiem po Osiekuna rowerach wokół Osiekuplażujemy
Bicie rekordu ilości Ondraszków w jednym camperze (wszystkie miejsca siedzące) zakończyło się wynikiem: 17 osób i jeden, bardzo zadowolony pies:). Camper przetrzymał.
Na trzech patelniach wspólnie zrobiliśmy przepyszne duszonki- zdążyliśmy tuż przed zawieruchą.
Rada okrągłego stołu (bez stołu, żeby nie było miejsca na …kieliszki) ustaliła, że z uwagi na super miejsce i pogodę, przedłużamy pobyt w Dobiegniewie. To miejsce zachęca do powrotu.
Pałac Mierzęcin (6 km od Dobiegniewa), pięknie odrestaurowany przez poznańską firmę, zaprasza do SPA, kawiarni w starej destylarni czy degustację wina. Ekskluzywne miejsce z ekskluzywnymi cenami!
duszonki a’la Irenkagrupa Basibijemy rekordgórny pokład zajętygrupa Agizadowolona Norkaokrągły stół obradujeextra pogodabudynek główny Pałacu Mierzęcindegustacja winakawiarnia w starej destylarnistara destylarnia
Do ostatniej bazy musieliśmy przedostać się promem. Camping Inter-Nos na Pojezierzu Drawskim, to prywatna wyspa (8,5 ha), która oferuje dużo naturalnej przestrzeni. Na nas czekał już upieczony prosiak- to była pożegnalna, wspólna kolacja w „Gospodzie na Wyspie”. W sobotę większość rajdowiczów wyruszyła w swoją drogę (powrotną do domu lub dalszą trasę). Pozostali świętowali imieniny najstarszego rajdowicza Zenka ( gratulacje 90 lat!) i w niedzielę też wyjechali. Drugi Rajd Ondraszka możemy znowu uznać za udany, w towarzystwie dobrej pogodzie i co najważniejsze-szczęśliwie przejechany !
Camping na wyspie SołtysiejPrzeprawiamy się na wyspęPowrót z wyspyWidok z Gospody na WyspiePożegnalna kawaIdziemy na kolację do Gospody na wyspieImieniny Zenia ( 90-te )
W tegorocznej imprezie „andrzejkowo – nalewkowej” wzięło udział 51 osób – sympatyków i członków klubu „Ondraszek”. Do konkursu zgłoszono zdecydowanie mniej nalewek niż rok wcześniej – jest to jedyna niedobra i niepokojąca wiadomość z tej imprezy…
Tym razem muzyczną oprawę imprezy zapewnił DJ Jarek polecony nam przez właściciela „Maski”. Na najlepszą nalewkę wybrano „pigwę” produkcji Jadzi i Piotrka (94 pkt.). II miejsce zajęła nalewka z aronii produkcji „Ulpolu” (Uli i Krzyśka – 90 pkt.) a III miejsce nalewka ze śliwki Agnieszki i Józefa (84 pkt.). Zwycięzców uhonorowano pamiątkowymi pucharami. Impreza trwała do późnych godzin nocnych …
W Galerii znajdziecie trochę zdjęć :)
Podajemy również wstępny termin spotkania „opłatkowego” – 15 stycznia 2017 roku.
Na tegoroczną zabawę „Andrzejkową” połączoną z II edycją konkursu nalewek przybyło 50 osób – sympatyków i członków klubu Ondraszek. Tradycyjnie imprezę naszą obsługiwał DJ Bartek. Do konkursu zgłoszono 14 nalewek a jury w osobach Marka i Sławka pilnowało sprawnego przebiegu konkursu.
Za najlepszą „nalewkę 2015” wybrano „wiśnię” produkcji Ani i Marka z Pszczyny. II miejsce zajęła nalewka z porzeczki Uli i Krzyśka, a III miejsce pigwa Haliny i Adama z teamu Jerzego. Zwycięzcy uhonorowani zostali pamiątkowymi medalami.
Wydaje się, że konkurs „nalewkowy” rozkręca się z roku na rok, co rodzi nadzieję, że przyszłoroczna zabawa z konkursem przyniesie jeszcze większą liczbę jej uczestników. Dziękujemy wszystkim za udział w tegorocznej edycji i do zobaczenia za rok!
W zakładce Galeria znajdziecie kilka fotek z imprezy Andrzejkowej oraz listopadowego wyjazdu do Mosonmagyaróvár na Węgrzech.