Pamiątkowe zdjęcie z I Rajdu Ondraszka
Informuję wszystkich uczestników rajdu, że zdjęcie zrobione w Galerii Starej Fotografii i Aparatów w Zamościu będzie do odbioru w Brennej na Zlocie Ondraszka, kończącym sezon 2017
Informuję wszystkich uczestników rajdu, że zdjęcie zrobione w Galerii Starej Fotografii i Aparatów w Zamościu będzie do odbioru w Brennej na Zlocie Ondraszka, kończącym sezon 2017
Zlot na zakończenie sezonu 2018 tradycyjnie odbył się w Brennej w ostatnim weekendzie września (28-30.09.2018r.) Jak zwykle pogoda dopisała.

Piątkowy wieczór spędziliśmy w „Karczmie na kamieńcu” na wspomnieniach z „II Rajdu Ondraszka po ziemiach zachodnich Polski” oraz zabawie przy akompaniamencie fantastycznego DJ „Virusa”
Sobota to tradycyjny dzień smażenia placków ziemniaczanych. Najpierw było wielkie tarcie z zastosowaniem różnych technik obróbki ziemniaków.
Kolejka po placki też ułatwiła sobie oczekiwanie na pyszności.
Konkurs zdjęć rozstrzygnęło nieprzekupne jury w składzie:
Przewodniczący: Paweł
członkowie: Iwona, Renata i Jurek.


W 2013 roku bawiliśmy się … jak w latach 70-tych



W 2014 roku na zakończenie karnawału wszystkie Ondraszki przyszły… na ostry dyżur



Z głębokim żalem zawiadamiamy, że we wtorek 15 marca 2022 r. zmarł nasz Kolega
śp. Rysiu Sitarz.
Pogrzeb odbędzie się w piątek 18. marca 2022 r. o godz. 14.30 w kościele pod wezwaniem św. Małgorzaty w Bielsku-Białej , dzielnicy Kamienica ul.Karpacka.
Rysiu zostanie pochowany w rodzinnym grobowcu na cmentarzu parafialnym w Białej przy ulicy Żywieckiej.
W imieniu całej Ondraszkowej braci Rodzinie Zmarłego składamy najszczersze kondolencje.
Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego klubowego kolegi śp.Bogusia Dobrowolskiego. Jego pogrzeb odbył się w środę 20 lutego 2019 r. w kościele św.Barbary w Mikuszowicach Krakowskich ul.Cyprysowa25.
Serdeczne podziękowanie wszystkim klubowiczom za udział w ostatnim pożegnaniu, składa żona Gertruda (Joana)
Caravaningowy sezon 2023r Klubu Ondraszków dobiegł końca. Na zlot, który odbył się w dniach 21-24 września w Niedzicy na campingu Polana Sosny przybyło 21 załóg w tym 3 kampery zaprzyjaźnionych Czechów czyli Petra, Tomasa i Jury.
Czwartkowe słoneczne popołudnie upłynęło przede wszystkim na opowieściach o przebytych podróżach wakacyjnych oraz na wymianie poglądów i pomysłów wyjazdowych na najbliższy czas. Wszystko oczywiście odbywało się w czasie biesiadowania przy długim, wspólnym stole z grającą w tle polską muzyką. Było przyjemnie, wesoło a nawet tanecznie.
Następnego dnia aktywna i zwarta grupa rowerowa wyruszyła przed południem na trasę wokół Jeziora Czorsztyńskiego, a grupa „nierowerowa” zajęła się przygotowywaniem gulaszu, wylegiwaniem na słoneczku, spacerowaniem lub opieką nad wnukami. Każdy zatem spędzał czas według własnych potrzeb i możliwości i chyba był zadowolony.
Dwie grupy gulaszowe Jurka C. i Józka C. wywiązały się z zadania znakomicie. Gulasze różniły się smakiem, ale oba były wyśmienite i smakowały wszystkim uczestnikom zlotu. Szczególnie ochoczo konsumowała je ekipa rowerowa, bo przecież przejechała ponad 40 kilometrów. Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tych pysznych dań.
Jak już wszyscy się posilili i zrelaksowali to przyszedł czas na tradycyjne Ondraszkowe chrzciny. Biskup ze swoją świtą odwiedził trzy sprzęty z nowymi załogami. Najpierw była to dawna przyczepa Prezesa, z obecnymi użytkownikami czyli Dawidem , Justyną i ich dziećmi, potem kamper naszych nowych członków Grażyny i Mirka, a na koniec sprzęt naszych „najświeższych” członków czyli Renaty i Marka. Wszyscy bawili się wesoło jak zawsze , śmiechu było mnóstwo i kolejny wieczór odnotowaliśmy jako bardzo udany.
W sobotę rano wyjechały dwie załogi i chyba „zabrały nam słoneczko”, bo zrobiło się wyraźnie chłodniej i zaczął padać deszcz. Spowodowało to zmianę planów. Na wycieczkę do Czerwonego Klasztoru wybrali się tylko najbardziej „wyrywne chłopy”, a pozostali załoganci skupili się na przygotowaniach tarcizny na placki ziemniaczane lub innych zajęciach w podgrupach. Około godziny 14 w wiacie campingowej Justyna K. rozpoczęła tradycyjne smażenie placków ziemniaczanych. Potem patelnia była obsługiwana przez zespoły męskie: najpierw w składzie Józek P. z Prezesem, a potem duet z poprzedniego roku czyli Józek P. i Sławek S. Nasi Czescy towarzysze również przygotowali poczęstunek w postaci zupy o oryginalnym smaku, ale przypominającej nasz kapuśniak. Wszystkim, którzy wzięli aktywny udział w przygotowaniu jak zawsze przepysznych placków i nie tylko, należą się podziękowania.
Dodatkowe podziękowania należą się naszemu niezłomnemu Józiowi P. za transport i dbanie o naszą kultową patelnię, która mimo upływu lat jeszcze daje radę.
Niestety z przyczyn obiektywnych nie odbył się Konkurs Fotograficzny i został on przeniesiony na Zabawę Andrzejkową w listopadzie.
Deszczowy niedzielny poranek nie zachęcał do pozostania dłużej i dość szybko camping zaczął pustoszeć. Najpierw trzy załogi wyruszyły w podróż na Sardynię, potem wyjechali Czesi, a następnie kolejni uczestnicy. Najbardziej wytrwali zostali i wzięli udział w zajęciach jogi. Zajęcia te z wielką pasją poprowadziła Ania, znajoma Ewy i Mirka, za co jesteśmy szczególnie wdzięczni.
Wszystkim uczestnikom Ondraszkowego zlotu dziękujemy za przybycie, współudział w jego przebiegu a przede wszystkim za stworzenie miłej i wesołej atmosfery.
Zachęcamy do obejrzenia filmiku-relacji z naszego zlotu, świetnie wykonanego przez Gabę i Mirka do obejrzenia pod adresem: https://youtu.be/9BwiMM92yVk?si=WtT5-WPjiW5UifC
Oczywiście pod filmem nie zapomnijcie zostawić łapkę w górę i subskrybować ten kanał.
Do zobaczenia na kolejnej Ondraszkowej imprezie!!!:-)
Tym razem Brenna okazała się dla nas bardzo łaskawa i przez 3 dni cieszyliśmy się piękną pogodą podczas naszego klubowego zakończenia sezonu. Mimo tak ładnej pogody frekwencja nie była „oszałamiająca” i w zakończeniu sezonu uczestniczyło 21 załóg. Tradycyjnie smaczna grochówka na powitanie dała początek fajnej imprezie, która poprzez dwie imprezki pod „wiatą” – pieczenie placków oraz spotkaniu niedzielnym przy „wspólnym stole” przebiegała bardzo szybko i na wesoło. Dziękujemy „ekipom plackowym” za pomoc w ich pieczeniu, Władziowi za transport naszej patelni, oraz DJ Bartkowi za umilanie wieczorów łącznie z pociągiem do przyczepy Prezesa.
Jak zawsze od kilku lat odbył się również konkurs zdjęć „Ondraszkowych” a jury oceniło je następująco:
Podziękowania również dla sponsorów nagród, Magdy i Grzesia z Andrychowa. Podczas spotkania przy „wspólnym stole” ustalono wstępny termin zabawy „andrzejkowo-nalewkowej” na 25 listopada 2016 r. (piątek). Miejsce i koszty będą podane później. Również poruszono temat przyszłorocznej rocznicy 40-lecia klubu „Ondraszek” i z tej okazji próby zorganizowania jubileuszowego zlotu na przełomie maja i czerwca 2017 r. Propozycje i szczegóły powinny się zamknąć w terminie do końca listopada.
Czas tak szybko leciał, że ani się obejrzeliśmy a była już niedziela i późnym popołudniem wykorzystując taką pogodę rozjechaliśmy się do domów. Dziękujemy wszystkim za uczestnictwo w „zakończeniu sezonu 2017 r.” i już czekamy na otwarcie 2017 r., którą planujemy w Osieku.
W Galerii znajdziecie kilka fotek z udanego zakończenia w Brennej.